WeekendowaPiekarnia
Blog > Komentarze do wpisu

Korzenne ciasto dyniowe

Moja pierwsza propozycja z okazji Dyniowego Festiwalu i na pewno nie ostatnia. Dyniuję już od miesiąca i tak szybko nie przestaną, szczególnie że na blogach pojawiało się tyle apetycznych dyniowych przepisów, które koniecznie trzeba będzie wypróbować. A i sama mam kilka zachomikowanych przepisów, które chcę przetestować. Ale nie wszystko na raz :-)

W pierwszej kolejności upiekłam ciasto. Jakże by inaczej ;-) uwielbiam wszelkie słodkości więc bez dyniowego ciasta w czasie Festiwalu obejść się nie mogę.



Przepis zaczerpnęłam ze strony Marthy Stewart. Co ciekawe moja niechęć do jej osoby zupełnie nie przekłada się na jej przepisy, które są genialne. Chyba żaden przetestowany przeze mnie przepis nie okazał się być niewypałem.

A ciasto jest wyjątkowe. Mocno korzenne, o mocno pomarańczowym kolorze, z lekką dyniową nutą. Choć sama dynia na surowo pięknie pachniała mi malinami (!).

Ciasto wyszło dosyć słodkie, prawie za słodkie. Następnym razem zmniejszę ilość cukru o połowę i takie proporcję podaję niżej w przepisie.



Przepis Marthy Stewart, w oryginale mierzony w cup (=250 ml), w nawiasach zważone przeze mnie składniki.

Składniki:
2 cup mąki (300g),
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
1/2 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru,
1 łyżeczka cynamonu,
1/2 łyżeczka startej gałki muszkatołowej,
1/4 łyżeczki zmielonych goździków,
1/2 cup masła (115 g),
1 cup cukru ( 200 g),
2 jajka,
1/2 cup maślanki,
3/4 cup piure z dyni (190 g)*

cukier puder (do dekoracji)

Mąkę wymieszać z proszkiem, sodą, solą i przyprawami.
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku cały czas mieszając. Miksując na wolnych obrotach dodawać na zmianę mąkę i maślankę. Na końcu dodać dynię i dokładnie wymieszać.
Ciasto przelać do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Piec 50 minut w 180 stopniach. Ciasto studzić przez 30 minut po czym delikatnie odwrócić na talerz.
Wierzch posypać cukrem pudrem.

* Dynię obrać ze skóry, pokroić w kostkę i przełożyć do garnka. Zalać wodą (mniej więcej żeby sięgała do połowy dyni), przykryć pokrywką i gotować ok. 10 minut, aż zmięknie. Dynie odsączyć na sicie (płyn można użyć do zupy), ostudzić i zmiksować.
Dynie można też pokroić w spore kawałki (razem ze skórą) i upiec w piekarniku. Następnie skórę odciąć, a miąższ pokroić na kawałki i zmiksować.

Przepis bierze udział w Dyniowym Festiwalu organizowanym przez Beę.


wtorek, 27 października 2009, aklat
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/27 22:09:10
Korzenne ciasto z dynią, ach to musi być bombowo pyszne :) Wygląda ślicznie :)
Pozdrawiam!:)
-
2009/10/27 22:20:39
ciasta dyniowego nigdy nie jadłam,a chciałabym, zwłaszcza w Twojej wersji
-
2009/10/28 07:53:19
Wspaniala babka. Lubie korzenne ciasta i juz sobie wyobrazam jak pieknie pachnialo..

Ogladalam kiedys programy Marthy Stewart, nawet zapisalam sobie kilka jej przepisow ale nigdy nic nie pieklam. Ciesze sie, ze jej przepisy to "pewniaki" :) Moze wkrotce cos wyprobuje.
-
2009/10/28 08:05:21
Uwielbiam wszelkie ciasta z dynią, a przepisy Marthy są rzeczywiście zwykle bardzo udane :)
-
2009/10/28 11:32:30
Fantastyczne to ciasto. Jasne, równe - tak cieplutko wygląda :)
I w tej foremce :)))
Budzi zazdrość (pozytywną) bo z mojej babkowej formy - ciągle mam niedopieczone ciacha, choć wydłużam czas pieczenia (za wysoka jest ;)
Pozdrawiam
M.
-
Gość: lu, cjs73.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/23 16:45:57
to juz moja kolejna przymiarka do ciasta dyniowego. Niestety znow zakalec. Chyba jednak ciasto z dyni nie jest moim ciastem popisowym :-) Zakalec wyszedl bardzo smaczny :-)