WeekendowaPiekarnia
Blog > Komentarze do wpisu

Domowy makaron i sos szpinakowo-serowy

Niewiele rzeczy może się równać z domowym makaronem. I niezależnie jaka ma formę: krótkich kluseczek, długich wstąg czy nitek zawsze kojarzy mi się ze świętami lub wakacjami u babci. I do niedawna gościł na moim stole bardzo, bardzo rzadko, bo nie oszukujmy się, nie jest to potrawa szybka i łatwa.

Ale znalazłam sposób, żeby domowy makaron mieć zawsze pod ręką. Wystarczy pokrojony makaron całkowicie wysuszyć i zapakować do szczelnego pojemnika. I kiedy tylko przyjdzie mi ochota wyciągam puszkę i wrzucam dwie garście cieniutkich wstążek na wrzątek i po kilku minutach makaron gotowy. Smakuje jakby był świeżo zagnieciony, a kupny makaron nie dorasta mu do pięt :)



Domowy makaron

ok. 500 g mąki,
2 jaja,
letnia woda

Z powyższych składników zagnieść miękkie, elastyczne ciasto. Przykryć i zostawić na 20-30 minut żeby odpoczęło.

Ciasto podzielić na 3 części i podsypując mąką rozwałkować tak cienko, żeby prześwitywał wzór z blatu. Placki ułożyć na kawałku płótna (mogą być kuchenne ściereczki) i pozostawić na 2-3 h aż podeschną. W trakcie przewrócić ciasto na drugą stronę.

Obsuszone placki złożyć kilka razy i kroić w poprzek na wstążki dowolnej grubości (lub inny dowolny kształt). Rozprostować je i zależnie od upodobać rozwiesić lub rozrzucić na tym samym płótnie. Pozostawić aż całkowicie wyschnie, zależnie od pogody może to trwać 1-2 dni.
Całkowicie wysuszony makaron zapakować do szczelnych pojemników.



Właściwie nie jest to zbyt precyzyjny przepis, ale w przypadku takich przepisów odmierzanie składników mija się z celem. Cała przyjemność polega na tym, żeby próbować i dodawać składniki zależnie od własnych upodobań. Więcej czosnku, pieprzu albo sera, jak kto lubi :)

Tagliatelle z sosem szpinakowo-serowym


makaron,
szpinak (mrożony lub świeży),
ser pleśniowy,
masło,
czosnek,
śmietana,
gałka muszkatołowa,
sól i pieprz,
odrobinę startego żółtego sera


Mrożony szpinak rozmrozić, świeży przebrać, umyć i drobno posiekać.
Makaron ugotować. Jednocześnie rozpuścić w rondelku masło, wrzucić szpinak i podgrzewać mieszając, w razie potrzeby podlać odrobinę wodą. Dodać posiekany czosnek, ser pokruszony na kawałki i przyprawy. Smażyć mieszając, aż ser się rozpuści, dodać śmietanę. Gotować, aż składniki się połączą, doprawić do smaku. Wrzucić ugotowany makaron i starty ser i dokładnie wymieszać, aż sos oblepi makaron.


poniedziałek, 24 maja 2010, aklat

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
dyrdymalki
2010/05/24 15:02:29
przepiękny, gdyby nie dieta poprosiłabym o porcję :) pozdrawiam
-
ugotujmy
2010/05/24 15:04:12
pierwsze moje skojarzenie z domowym makaronem to Babcia. także.. niedzielny rosół na wsi. wielka drewniana stolnica. wstążki o nieidealnych kształtach. domowo, cudownie.
-
2010/05/24 15:08:36
Pychotka :)

Nie ma to jak makaron domowej roboty :)
-
zemfiroczka
2010/05/24 15:49:18
Cudownie! :)

Mi też domowy makaron kojarzy się z niedzielnymi obiadami u babci :) I to robienie makaronu przez babcię i mamę na kuchenny stole i przypiekane placki na piecu :) Achhhh! :)

Świetny przepis :)
-
mydelicious
2010/05/24 15:51:24
jakie pyszności nam serwujesz :) wspaniałe!
-
zaytoona
2010/05/24 16:14:05
Od dawna kusi mnie, żeby przygotować domowy makaron.
Przecież to nic trudnego... a smak niezapomniany.

Sos genialny.
Lubię takie połączenia. :)

Pozdrawiam!
-
2010/05/24 17:09:37
Tak, makaron równa się wspomnienie o Babci. Niestety, już tylko wspomnienie. Stół zasłany pachnącymi ścierkami, na nim rozłożony makaron - ten drobniutki i ten trochę większy. Uwielbiałam przerzucać go z miejsca na miejsce. Przekładać, odwracać, zwyczajnie bawić się nim. Ja, w dwóch kucykach, ledwo wystająca nad stół... Domowy makaron - uwielbiam...
-
agatka.twojemoje
2010/05/24 18:44:54
A mnie domowy makaron kojarzy się z niedzielnym obiadem u babci i pysznym tłustym rosołem z "domowej" kury :)))
Czasami robię makaron, ale jednorazowe porcje. Może kiedyś będę go suszyć... ;)

pozdrawiam
agata
-
majanaboxing
2010/05/24 19:03:49
Wspaniały makaron! I ten sos - mniam!:)
-
milk_chocolate84
2010/05/24 22:50:48
wspaniały pomysł z tym suszeniem :)
-
atina_bc
2010/05/25 05:12:44
wspaniały makaron i ten sosik - moje ulubione danie :) No za domowy makaron to podziwiam, może i ja się kiedyś skusze, ale jeszcze ie teraz;) taki domowy to na pewno smakuje o niebo lepiej niż kupny:)
-
majazteca
2010/05/25 09:54:45
Domowy makaron kojarzy mi sie nieodlacznie z niedzielnymi obiadami u mojej babci na wsi. Zawsze zjezdzala sie cala rodzinka, ciocie zagniataly i rozwalkowywaly ciasto, ktore pozniej suszylo sie rozlozone na czystych serwetach na kanapie... Te spotkania sa juz przeszloscia a domowy makaron robi teraz moj tata. Nie ma nic lepszego :) I do tego taki pyszny sosik...mniam!
-
aga-aa
2010/05/25 17:35:37
masz rację domowego makaronu nic nie jest w stanie przebić, jadałam go tylko w wersji solo prosto z durszlaka lub w rosole, babcia własnymi łapakami wyrabiała,tęskno mi za jego smakiem, ale sama chyba nie odważę się zrobić, choć kto wie, może jak Oczko mnie odwiedzi ;)
-
czy-jest
2010/05/26 12:11:08
wow, wygląda pysznie :)
-
olciaky
2010/05/30 08:23:04
Zdolna z Ciebie kobitka.
Przypomniało mi się jak Moja Babcia robiła kiedyś własnoręcznie non stop makaron.
Nawet doczekała się specjalnej maszynki.
-
Gość: skrzywka, *.dynamic.chello.pl
2011/06/11 19:47:21
jejku, robiłam kiedyś makaron, ale ugniecenie tego to była mordęga... ile mniej więcej wody dodajecie do pół kg mąki? pozdrawiam~!
-
2011/06/19 22:40:48
wody należy dodać tyle, żeby ciasto było elastycznie i ugniatanie go nie było mordęgą, jak się wyraziłaś, niestety bardziej konkretnie nie jestem w stanie odpowiedzieć :)
-
2011/07/04 17:39:44
włażnie zjadłam.. rewelacja ;))