WeekendowaPiekarnia
Kategorie: Wszystkie | przepisy | wydarzenia
RSS
sobota, 08 sierpnia 2009

Pogoda sprzyja domowej produkcji lodów. I mimo że nie mam maszyny do lodów, to lody kręcę i eksperymentuję. Przede wszystkim poszukuje idealnych lodów waniliowych, smak niby prosty, klasyczny, ale jak się przekonałam zrobić naprawdę dobre lody waniliowe nie jest łatwo. A w między czasie wypróbowuję inne bardziej wyszukane smaki. Na przykład herbaciane. Mieliście okazję takie wypróbować? Smak mają zaskakujący i gdyby nie to że sama je robiłam i własnoręcznie zaparzałam Earl Grey'a, to chyba nie od razu bym się domyśliła jaki to smak. Polecam, bardzo dobre, nie-typowe lody :)

Lekko zmodyfikowany przepis z bloga Mac & Cheese.

Składniki:

500 ml śmietany kremówki,

250 ml mleka,

3/4 szklanki cukru,

1/2 łyżeczki agaru,

5 torebek herbaty Earl Grey,

5 żółtek

1 łyżka cukru waniliowego

Śmietanę, mleko, cukier i agar wymieszać w rondelku i podgrzewać powoli, prawie doprowadzając do wrzenia, aż cukier i agar się rozpuści. Zdjąć z ognia, włożyć herbatę i pozostawić pod przykryciem na godzinę. Torebki z herbatą usunąć, a płyn podgrzać.

Żółtka roztrzepać z cukrem waniliowym. Wlać cienkim strumyczkiem podgrzane mleko. Całość przelać z powrotem do rondelka i podgrzewać na małym ogniu cały czas mieszając (najlepiej drewnianą łyżką). Zdjąć z ognia natychmiast gdy płyn zgęstnieje, i zacznie oblepiać łyżkę. Masę ostudzić, przelać do pojemnika na lody i schować do zamrażalnika. Po 2 godzinach wymieszać dokładnie lody. Czynność powtórzyć do pół godziny, aż lody nabiorą odpowiedniej konsystencji.

Agar można pominąć. Choć na cincinie przeczytałam, że dodatek agaru (lub żelatyny) poprawia konsystencję lodów. I rzeczywiście, lody nawet przechowywane długo w zamrażalniku nie kamienieją, można je od razu nakładać. I nie rozpływają się tak szybko.